Bez hype'u
Zacznij pisać, aby wyszukać...
nawigacjaotwórz
CtrlKszukaj
← Wszystkie notatki
·

Granica MVP jest umowna. I to jest pułapka.

Granica MVP dryfuje w górę nie dlatego, że ludzie nie umieją ciąć zakresu. Dryfuje, bo nikt nie postawił pytania - a bez pytania każda funkcja wydaje się konieczna.

Udostępnij

Definicja, którą wszyscy znają

MVP (Minimum Viable Product) - najmniejsza wersja produktu, która pozwala zweryfikować kluczową hipotezę. Nie “mała wersja produktu”. Nie “beta”. Eksperyment z konkretnym pytaniem.

Definicja jest prosta. Problem zaczyna się, gdy trzeba ją zastosować.

Gdzie się rozsypuje

Klasyczna definicja MVP ukrywa trzy decyzje, które zazwyczaj pozostają niepodjęte:

Co jest kluczową hipotezą? Często nienazwana. Zamiast konkretnego pytania (“czy użytkownicy zapłacą za rozwiązanie X?”) jest ogólne przekonanie (“zróbmy coś i zobaczymy”).

Co ją weryfikuje? To częściej “co chcemy pokazać” niż “czego chcemy się dowiedzieć”. Jedno prowadzi do prezentacji, drugie do eksperymentu.

Gdzie jest granica? Subiektywna, zależna od kontekstu i odbiorcy. Nie ma obiektywnej odpowiedzi - jest decyzja.

Bez tych odpowiedzi “minimum” jest arbitralne. A arbitralna granica zawsze dryfuje w górę.

Mechanizm driftu

Drift nie wygląda jak błąd. Wygląda jak rozsądek.

“To ważne dla użytkownika.” “To i tak zajmie tylko dwa dni.” “Bez tego nie możemy pokazać wartości.”

Każdy argument z osobna brzmi sensownie. Razem budują produkt bez hipotezy. Wyobraźnia wypełnia przestrzeń tam, gdzie brakuje konkretnego pytania - a wyobraźnia nie ma naturalnego hamulca.

Nie zakres. Pytanie.

Dyskusje o MVP skupiają się na zakresie: co wejdzie, a co nie. Ale to nie tam leży problem.

Zakres jest pochodną pytania. Jeśli wiadomo, na jakie pytanie szukamy odpowiedzi, zakres się definiuje sam - bo każda funkcja albo przybliża do odpowiedzi, albo nie. Bez pytania każda funkcja wydaje się “ważna”, bo nie ma kryterium, które pozwoliłoby ją odrzucić.

MVP dryfuje w górę nie dlatego, że ludzie nie umieją ciąć zakresu. Dryfuje, bo nikt nie postawił pytania wystarczająco wcześnie.

Wniosek, który nie jest przepisem

Nie ma uniwersalnej reguły co należy do MVP. “Minimum” zależy od hipotezy, rynku, zasobów. Jedyne co się powtarza to dyscyplina: postawić pytanie zanim zacznie się planować zakres - i pilnować, żeby każda decyzja o tym “co wchodzi” była odpowiedzią na to pytanie, a nie na wyobraźnię.

Przepisu na granicę MVP nie ma. Jest pytanie - i kwestia, czy zostało zadane.


W newsletterze rozwijam tego rodzaju tematy głębiej. Zapisz się.